Cóż

Cóż mogę powiedzieć. Kurwa mać.
A z pozytywów, jutro przyjeżdża nowa wykładzina do sypialni. A w poniedziałek nowe łóżko.
Cieszmy się rzeczami materialnymi, tak mało ich mamy.

Zielony kosz

Parę tygodni temu śmieciarze złamali kółko w moim zielonym koszu na śmieci. A wczoraj go nie opróżnili. Podejrzewam, że z powodu złamanego kółka.
Ileż jeszcze upokorzeń muszę znosić w tej Anglii.
Zielony kosz przeznaczony jest na odpadki żywnościowe, więc przez następne dwa tygodnie czeka mnie smród gnijącego jedzenia.
Napisałem wkurwionego maila, może spowoduje jakąś reakcję.

Sen

Śniła mi się młoda, atrakcyjna brunetka z małym, czarnym pieskiem na smyczy. Włóczylismy się razem po hucie.
Chciałem zostać w tym śnie jak najdłużej, ale kurwa nie.
Pieprzony kot mnie obudził. Żreć mu się chciało.